GORLICKA TWÓRCZOŚĆ – Tomasz DOBEK, Tomasz NIZIOŁEK, Łukasz KISZKA, Edyta CZECH, Paweł BARSZCZ

 

GORLICKA TWÓRCZOŚĆ - Tomasz DOBEK, Tomas NIZIOŁEK, Łukasz KISZKA, Edyta CZECH, Paweł BARSZCZ
Dział Artystyczny dostępny w 7 wydaniu gorliczanin.pl

Łukasz Kiszka Wiersz
wiosna i truskawki

tyle w nas samotności ile odrzuconych obietnic

ten wieczór obiecuje nam pamiątki
rozrzucone po pościeli włosy – miękkość ciała
przytulonego do wszystkich wad na ten czas

bezpiecznego pojutrza

zawsze marzyłem by pod siwą brodą
oprócz laski mieć odpowiednio dobrane usta
do rozgrzanych od życia słów. zadumę w oczach

tymczasem 

rozmawiamy o kobietach których
nigdy nie będziemy już mieć
o braku złudzeń i o tym że będziemy 
nieprzyzwoicie bogaci

i tyle. reszta Nas
dogoni

Tomasz Niziołek Wiersz

Choć życie rzuciło go w inne strony, był, jest i będzie Gorliczaninem. To tu stawiał pierwsze kroki w każdym aspekcie, także w poezji.

pokolenia

obchód zacząłem pod kościołem
na łwce w odstępie chwil
usiadło dwóch zranionych mężczyzn

podsłuchałem zapominając o manierach
wspomnienia ich dni
jeden wrócił z misji
drugi przed niemal wiekiem
bronił miasta

poszedłem dalej
przez przykrytą
makijażem wieku historię

między tramwajami studentów
przystankami studentów
sklepami studentów
swojego miejsca szukali inni
wyszarpanego jak poduszka
spod głowy

gramofonową igłą chcieli zagrać
cyfrową melodię ulic

wbijałem w nią rytm marsza
albo ody do czasu
gdy wiele godzin później
domykałem pętlę

dwaj zranieni mężczyźni
siedzieli w ciszy czytając z bruku
jeden walczył o ojczyznę nie tę
drugi nie o taką

AirAsia 8501 

kolejnego dnia po końcu świata
pozwalałem falom (z braku alternatywy)
poznawać się po smaku
jak niemowlęciu
spieniona ślina płynęła po palcach

szukałem w piasku śladów miast
ulepione zamki wyschły
ziarna czekały na wiatr
donikąd

przysiadłem obok niewysokiego
łysego klifu
zwieszonego czoła
twarzy spękanej
od robienia min do zdjęć

przypływ przynosił pierwsze ciała

Dział Artystyczny dostępny w 7 wydaniu gorliczanin.pl
Dział Artystyczny dostępny w 7 wydaniu gorliczanin.pl

Edyta Czech Wiersze
Lat 23. Prezes bieckiego stowarzyszenia Maszynka Kreatywności. Absolwentka Uniwersytetu Pedagogiczngo im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie kierunek praca socjalna. Piszę/tworzę od prawie 10 lat z czego intensywnie publikuje od 5. Poza tym interesuję sie z psychologią oraz muzyką.
***
[w szle zanurzone myśli]

w szkle zanurzone myśli
utkana melodia dni
a każda kolejna kropla
szkicuje portret

łyk wspomnień
ze szczyptą pikantnych marzeń
magiczne historie
w każdym bezwstydnym hauście

nie chcę prawdy

obiecaj
że kiedy zobaczę dno butelki
nie znikniesz
i pochłonie mnie San Francisco

tak wszystko jest dobrze
tylko te chmury bardziej smoliste
niż wczoraj

nic się nie stało
nawet poruszyłam kącikami ust
nie w tę stronę

na prawdę świetnie
szkoda że procentowa czerwień
przestała poić złudzeniami

idę ostatni raz
na Golden Gate Bridge

bajka o żabie która 
nie zamieniła się w księcia

to nie miała być komedia
czy zwykłe love story
dla głupiutkich dziewczynek

notorycznie inni
póki śmierć nie rozłączy

ale nie trzymasz mojej dłoni
gdy asfaltowe chmury
zasłaniają perspektywy

czuję
zbawienny zapach ołowiu

PAWEŁ BARSZCZ Fotograia


Udostępnij: