GORLICKA TWÓRCZOŚĆ – Dawid STĘPIEŃ, Urszula RUSIN

 

GORLICKA TWÓRCZOŚĆ - Dawid STĘPIEŃ, Urszula RUSIN
Dział Artystyczny dostępny w 21 wydaniu gorliczanin.pl

Drodzy Gorliczanie, zgodnie z obietnicą, promujemy również naszych lokalnych artystów. W obecnym wydaniu odrobina poezji 
w wykonaniu Urszuli i Dawida. Oboje tworzą z pasją, dlatego też zachęcamy do odwiedzenia ich profili na FB.

Wspominaliśmy, iż Gorliczanin się rozwija. Z radością pragniemy oznajmić, iż w najbliższym czasie wystartujemy również z wieczorkami artystycznymi, na których będziecie mogli usłyszeć naszych artystów. Mamy wielką nadzieję, że ta inicjatywa przerodzi się w cykliczne spotkania. Śledźcie nasz profil FB, tam pojawią się wszelkie szczegóły na ten temat. Zatem, jeśli piszesz, grasz, malujesz, tańczysz, śpiewasz, słowem „czujesz bluesa”, odezwij się do nas. 🙂

DAWID STĘPIEŃ
Odwiedź mój profil FB „Przedezja”***widnokrąg, światła ulic
ptaki przyczajone w koronach drzew
zryw do lotu
pulsująca skroń
wydycham dym z płuc
nie potrafię przypomnieć sobie Twojej twarzy

samotny pieszy na chodniku
zacisnął ręce w kieszeniach
Cisza
gór widniejących w oddali, spokój
ptaków rozrzuconych po błękicie, oddech
drzew rozsiadłych po ziemi, krzyk
palców wbitych w niebo, nastawiam
horyzont
Wyrzucony na brzeg
w oczach Twych niezgłębionym oceanie
tkwię zagubiony jak rozbitek
nabieram wody w usta
tonę
Pokora
błagam o litość
ale ptaki odleciały już za horyzont
plamy w tle
gdzieś za krawędzią świata
nie wydostanę się
niedokończone sprawy ściągają w dół
spalę te papierowe skrzydła
a plecy natrę popiołem

URSZULA RUSIN
Tworzę dla siebie i dla Was.- Wiersze dziecięce, poezja dla dorosłych, twórczość religijna. –

„Gdzie jest żona?”
Gdzie jest żona? – pyta pan
Andrzej, Krzysztof, Józek, Jan
Gdzie jest ona, moja żona?
Taka ładna, nie matrona?
Taka dobra, taka czuła
Która mnie nie będzie kłuła?
Która da mi pełno miodu?
Nie stworzy we mnie zawodu?
Gdzie jest żona serca pełna?
Nietoksyczna jak bawełna?
Delikatna jak jedwabie?
Kiedy żonę taką zwabię?
Pułapki me nie działają
Coś mnie panny omijają
I już nie wiem tego sam
Jak tę żonę złapać mam?
Gdzie jest żona?- pyta pan
Kobiet na tej ziemi fan
„Gdzie jest mąż?”
Jedna pani myśli wciąż
Chcę mieć męża, gdzie jest mąż?
Gdzie się ukrył, gdzie się chowa?
Czy usłyszy kiedyś moje słowa?
Czy już zakrył uszy całkiem?
Trzeba dać mu w głowę wałkiem
Niech się ocknie, niech się obudzi
Jak ze mną będzie to się nie znudzi
Kiedy przypłynie do mnie na fali?
Latarnię zaświeci, latarnię zapali?
Kiedy swój oddech złączy z moim
I uczyni mój oddech swoim?
Kiedy przy mnie stanie jak skała
Wielką miłością do mnie zapała?
Gdzie jest ten mąż, gdzie się ukrywa?
Jak ma na imię, jak sie nazywa?
Tak myśli chyba niejedna pani
Która chce zasiąść do męskich sani
I nimi pojechać w dal
Na szyję założyć szal
Z rąk męża stworzony
Wielką miłością rozpalony
Rozgrzewający mrozy, topiący lody
Likwidujący wszelakie chłody
Chcę mieć męża, gdzie jest mąż?
Szukam go wszędzie, szukam go wciąż

Udostępnij: