Artyści są wśród nas – Justyna LISOWICZ, Adrian GÓRSKI

 

Artyści są wśród nas - Justyna LISOWICZ, Adrian GÓRSKI
Artykuł dostępny w 19 wydaniu gorliczanin.pl

JUSTYNA LISOWICZ

„Mimo wielu obowiązków i nauki
nie odstępuje od swoich pasji”  
Jest uczennicą trzeciej klasy maturalnej w Liceum Ogólnokształcącym nr 1 im.
Ignacego Łukasiewicza, gdzie przez dwa lata działała w Samorządzie Uczniowskim,
z czego rok była przewodniczącą Rady SU. Należała do Szkolnego Klubu
Przedsiębiorczości, od wielu lat udziela się także w wolontariacie. Jest bardzo
otwartą osobą o wielu zainteresowaniach. Spośród wielu rzeczy, którymi się interesuje,
zdecydowanie wybiera te dwie najważniejsze – taniec i śpiew. Obydwie
towarzyszą Justynie od najmłodszych lat. Już jako mała dziewczynka lubiła występować
przed publicznością, zaczęło się od zatańczenia solo na dyskotece
szkolnej przed najstarszymi, będąc wówczas niespełna czteroletnim dzieckiem.
W szkole podstawowej rozpoczęła swoją przygodę w szkolnych chórach. W liceum
kontynuuje swoją pasję w szkolnym zespole.
„Muszę przyznać, że śpiewam codziennie, w każdej wolnej chwili, w domu, w szkole,
również w kościele. Od kilku lat jestem czytającą i śpiewającą dziewczyną
w swojej parafii, a także poza nią, ponieważ z dwójką przyjaciół wykonujemy
oprawę muzyczną na ślubach. Śpiewam również wykonując codzienne czynności,
tańcząc, sprzątając, słuchając muzyki.”
Przez lata gimnazjum należała także do zespołu folklorystycznego. Jak sama
przyznaje: „Jest to moje małe uzależnienie. Bardzo się cieszę, że jest ono właśnie
takie, bo zdecydowanie trzeba obalić stereotyp XXI w., że wszyscy młodzi jedynie
siedzą przed telefonami, komputerami, często mając u boku różne używki.
Mimo wielu obowiązków i nauki nie odstępuje od swoich pasji, bo wiem, że warto
rozwijać talenty, nawet jeśli nie dla innych to dla samej siebie i swojej satysfakcji.”
Drugim największym hobby Justyny jest taniec. Od kilku lat jest samoukiem, przyznając
że takie podejście jeszcze bardziej napędza do samorozwoju. Kilka lat
temu była zafascynowana jedynie tańcem nowoczesnym, głównie skupiając się
na tańcu hip hop, przez kilka miesięcy należała do grupy tanecznej. „Przez brak
czasu i kilka innych kwestii zrezygnowałam. W ten sposób zaczęłam się uczyć
sama, oglądałam masę filmików na YouTube, filmów tanecznych, muzycznych itp.”
W międzyczasie zafascynowała się również tańcem towarzyskim, zaliczając kilka
stopni zaawansowania. Mimo wszystko pozostaje przy tańcu nowoczesnym, kolejny
już rok interesuje się dancehallem. „Bawię się tym rodzajem tańca, łącząc
go z tańcem brzucha i innymi. Lubię eksperymentować, tworzyć proste układy,
jednak robię to głównie dla siebie, zdarzyło mi się uczyć kilka osób, ale traktuje
to jak zabawę”.
Nie da się ukryć, że Justyna kocha to co robi a połączenie obydwu pasji daje
potężną dawkę energii. Jest doskonałym wzorem do naśladowania, jak można
wykorzystać wolny czas oraz czerpać radość z życia.
„Nie lubię się nudzić, staram się wypełniać swój wolny czas w stu procentach.
I jeśli mogę dać jakąś radę, to korzystajcie z życia, jeśli macie swoje pasje, to
rozwijajcie je, bawcie się nimi i nie rezygnujcie z nich, bo nie bez powodu otrzymaliście
swoje talenty. Ja poprzez taniec i śpiew wyrażam emocje, mogę się
wyładować, zapomnieć o wszystkim, Wy możecie odkryć samych siebie i być
może poznać swoją drogę życiową.”

ADRIAN GÓRSKI

„To moi dziadkowie nakierowali mnie
na wybór i zapalili miłość do akordeonu.”  
Adrian, jestem uczniem Zespołu Szkół nr.1 im. Ignacego Łukasiewicza w Gorlicach
na wydziale Organizacji reklamy. Jest człowiekiem bardzo aktywnym, ciągle
uśmiechniętym i bardzo komunikatywnym. Jego pasjami są instrumenty, muzyka, motocykle
i minimalnym stopniu gotowanie. „Staram się rozwijać wszystkie zdolności.
Głównym moim zainteresowaniem jest na pewno muzyka i instrumenty”.
Jak sam przyznaje instrumentem, który skradł jego serce jest przede wszystkim akordeon.
To właśnie jego brzmienie sprawia, że przez chwilę może oderwać się od
codzienności, wkroczyć w swój świat.
„Akordeon jest bardzo ciekawym instrumentem i często bardzo mylony jedynie
z ‚wiejskimi imprezami’. To moi dziadkowie nakierowali mnie na wybór i zapalili
miłość do akordeonu. Obaj byli bardzo dobrymi muzykami, czynnie biorącymi
udział w muzyczno – kulturalnym życiu okolic Gorlic”.
Adrian ukończył Państwową Szkołę Muzyczną I stopnia im. Ignacego Jana Paderewskiego
w Gorlicach w klasie akordeonu, pod czujnym okiem mgr Aleksandra
Cetnarowskiego, ale nie są mu obce również gitara i pianino.
„Uwielbiam wszystkie style muzyczne, ale najwięcej gram muzyki pop oraz folk, są
to klimaty w których czuję się naprawdę dobrze”. Dużym sukcesem Adriana było
zdobycie wyróżnienia na VI edycji szkolnego konkursu „Mamy talent”.
„Jestem osobą bardzo aktywną i pomocną, w każdej sytuacji nie uciekającą od
problemów ale zajmująca się ich rozwiązaniem i wykonaniem danej pracy. Myślę,
że moje kompetencje miękkie dokonały za mnie wyboru szkoły, gdyż kierunek,
w którym się szkolę jest wprost stworzony dla mnie. Chciałbym zachęcić wszystkich
czytelników do wyboru właśnie „Górki”, ponieważ moim zdaniem jest to najlepsza
szkoła jaka istnieje w chwili obecnej i mojego zdania nie zmienię. Chciałbym
także pozdrowić moich przyjaciół i rodzinę.”

Udostępnij: